Od prowincjonalnej rozgłośni do studia ogólnopolskiego
Wielu prowadzących zaczynało w małych rozgłośniach radiowych, gdzie pracowali po 12 godzin dziennie za minimalne wynagrodzenie. Uczyli się tam nie tylko techniki głosu, ale przede wszystkim kontaktu z odbiorcą. To właśnie w lokalnym radiu kształtowali swoją osobowość medialną.
Historia jednej z najpopularniejszych prezenterek śniadaniówki pokazuje, jak ważna jest determinacja. Przez pierwsze trzy lata swojej kariery dorabiała jako kelnerka, bo stawki w radiu nie wystarczały na utrzymanie. Mimo to każdego ranka o piątej była w studiu, gotowa do pracy.
"Nie myślałam o tym jako o poświęceniu. To była inwestycja w przyszłość, której jeszcze nie widziałam, ale w którą wierzyłam."